Monthly Archives: December 2012

[PL] WeTransfer, gdyby ktoś go jeszcze nie znał

Wprawdzie w dobie dzisiejszych wirtualnych katalogów, jakie oferowane są przez SkyDrive, DropBox, Amazona, Novella i innych dostawców przechowywanie danych w sieci i ich udostępnianie nie jest kłopotem, ale… często zapominamy o skasowaniu danych z udostepnionego katalogu. Efektem jest ciągłe ich przyrastanie. Od dwóch, może trzech lat korzystam z funkcjonalności jaką daje portal WeTransfer.com. Pozwala on na bezkosztowe (poza łaczem i czasem procesora) przesyłanie danych o łącznej maksymalnej wielkości w jednej przesyłce, nie przekraczającej dwóch gigabajtów. A co najważniejsze trzyma on owe dane tylko przed dwa tygodnie.

Capture_WeTransfer001 Capture_WeTransfer002 

Rys.1&2 | Bez opłat, podając mail nadawcy, odiorcy, treść wiadomosci oraz w prosty sposób wybierając pliki do przesłania dostajemy całkiem fajne narzędzie.

Capture_WeTransfer003Capture_WeTransfer004 

Rys.3&4 | Ponieważ całość idzie po HTTP, więc potrzebujemy trochę czasu na wysłanie (oraz odebranie pliku) ale można to śmiało zrobić w odpowiadających nam godzinach. Po wysłaniu dostajemy powiadomienie mailem.

Capture_WeTransfer005 Capture_WeTransfer006

Rys.5&6 | Na końcu w mailu mamy specjalnie spreparowaną wiadomość ze szczegółami przesyłki (mamy nawet opcje pobrania pliku dla siebie, jeśli akurat korzystamy z innego komputera i chcemy mieć kopię lokalną), zaś adresat dostaje również spreparowaną wiadomość z bezpośrednim linkiem do pobrania.

[PL] Aktualizacja BIOSu bez użycia… BIOSu

To co dla części z Was jest zapewne naturalną sytuacją (bo podejrzewam, że nmogliście już mieć z nią do czynienia) dla mnie do niedawna było “czymś co zawsze chciałem zrobić”. Chodzi o to aby podnieść wersje BIOSu swojego komputera, bez potrzeby nagrywania płytki (lub co gorsza używania jakiejś dyskietki). Prosto i łatwo. Z poziomu systemu operacyjnego. Najlepiej Windowsa. I proszę bardzo!

Mały pliczek, zaciągnięty ze strony ze sterownikami i oprogramowaniem dla HP. Jeden klik, drugi i już się uruchamia.

CapturaBIOS

Rys.01 | Informacja o planowanej zamianie werji BIOS z F12 (03-09-2011) na F22 (06/11/2012), oraz nieodwracalności operacji.

CapturaBIOS2

Rys.02 | Po załadowaniu pustego dysku USB, sformatowanego w FAT32 aplikacja przygotowuje kopię zapasową BIOSu.

CapturaBIOS3

Rys.03 | Po czym rozpoczyna kopiowanie, które trwa około trzech minut.

CapturaBIOS4

Rys.04 | Następnie aktualizuje oraz weryfikuje ową aktualizację.

CapturaBIOS5

Rys.05 | Na końcu zaś inicjuje restart maszyny, aby wprowadzić wszystkie zmiany na stałe.

Aby sprawdzić efekt wprowadzonych zmian (bez wchodzenia do samego systemu BIOS, wystarczy wpisać MSINFO w polu wyszukiwania i uruchomić aplikację, która poda nam szczegółowe dane o systemie.

image

Rys.06 | MSINFO i oczekiwana wersja BIOS: F.22 11/06/2012

[PL] Takie tam, wirtualizacyjne dylematy…

Stary laptop padł. Pogrzeb Lenovo T61 nie wiadomo jeszcze kiedy nastąpi (myślę że gdzieś za cztery-pięć tygodni. Tymczasem pojawiła się okazja (choć trzeba było trochę powalczyć), aby wpisać na swój sprzętowy stock takie ustrojstwo jak HP EliteBook 8440p. Nie jest to w żadnym wypadku szczyt marzeń, ale jest on odrobinę żwawszy niż poprzednik, a jego parametry (niezbyt wypaśny, ale w miarę wydajny procesor pierwszej generacji i5) oraz docelowo 8 GB RAM (teraz 4GB) zapowiada miłą pracę. Ma on kilka innych udogodnień, które mam zamiar w przyszłości wykorzystać (vide Wojtek Poniatowski i jego HDMI), ale nie o tym ma być tu mowa.

Procesor jest nowszy niż w Lenovo, a co za tym idzie powinien obsłużyć Hyper-V z poziomu Windows 8, na co większość z nas (dziwaków siedzących w zagraconej piwnicy) czekała od dawna. I oczywiście obsłużył. Pozwolił zainstalować co trzeba, oraz uruchomić maszynę wirtualną ukierunkowaną na platformie 64-bitową. Niestety samo Hyper-V mi nie wystarcza. Do różnych innych zastosowań używałem bowiem do tej pory VMWare Workstation 7.1, a od jakiegoś czasu VirtualBox 4.2.6. Ponieważ oba (Hyper-V + coś jeszcze) środowiska są dla mnie interesujące, chciałbym mieć oba na swoim podstawowym systemie (jakim od baaaaardzo długiego czasu jest Windows 8). Po zainstalowaniu nowego VirtualBox nie było mi jednak dane zainstalowanie maszyny z platformą 64-bitową:

Capture_Hyper01

Rys.01 | Wybór środowisk – brak maszyn w wersji 64-bit.

Capture_Hyper02

Rys.02 | A oszukanie systemu…

Capture_Hyper03

Rys.03 | …mimo chęci…

Capture_Hyper04

Rys.04 | …nie da niestety określonego rezultatu.

Capture_Hyper05

Rys.05 | Na naszym hyper-v…

Capture_Hyper06

Rys.06 | …nie ma jak widać od początku…

Capture_Hyper07

Rys.07 | …żadnego w zasadzie kłopotu.

No więc o co chodzi? Otóż, jak to się zdarza możemy czasem zapomnieć (lub po prostu nie wiedzieć, jeśli zdarzyło nam się to po raz pierwszy) o tym, że nasz hypervisor – obsługujący dowolną platformę wirtualizacyjną jest w przypadku systemu Windows 8 ukierunkowany na Hyper-V. Oznacza to, że po zainstalowaniu funkcjonalności jaką jest Hyper-V w narzędziu BDCEdit (Boot Configuration Data Editor {wikipedia|technet}), stystem domyślnie zostaje ustawiony na obsługę tego właśnie  “systemowego” wirtualizatora. Możemy to sprawdzić podglądając w wierszu poleceń ustawienia BCDEdit:

Capture_Hyper08

Rys.08 | Ustawiona wartość Auto dla funkcji HyperVisorLaunchType spowoduje wymuszenie pierwszeństwa własnie dla Hyper-V, czego efektem są obrazki powyżej.

Capture_Hyper09

Rys.09 | Aby dać pierwszeństwo (do tego jeszcze wrócimy) dla bardziej lubianej aplikacji jaką jest w moim przypadku VirtualBox musimy zmienić tę wartość poleceniem: bcdedit /set hypervisorlaunchtype off.

Capture_Hyper10

Rys.10 | Po odświeżeniu status dla tej funkcji jest ustawiony na Off. Wymagany jest jeszcze restart fizyczny maszyny (ale to chyba jest zrozumiałe).

Capture_Hyper11

Rys.11 | Daje nam to możliwość zainstalowania maszyn wirtualnych z platformą 64-bitową (co widać na menu wyboru).

Capture_Hyper12

Rys.12 | Na samym końcu możemy spokojnie uruchomić instalację środowiska, jakie nam się wymarzyło.

Wcześniej wspomnieliśmy o pierwszeństwie. Nie chcieliśmy dać tego pierwszeństwa dla Hyper-V, więc musimy z tym brzemieniem żyć dalej. Przy próbie instalacji nowej maszyny na hyper-v wbudowanym w Windows 8 otrzymujemy błąd inicjalizacji: Maszyna ‘trr’ nie może być zainicjowana, ponieważ hypervisor nie jest zainicjowany. To efekt przełączenia go w tryb Off. Obecnie podczas uruchamiania systemu Windows nie widzi tej funkcjonalności, co skutkuje brakiem możliwości jej uruchomienia. Sposobem na użycie TEJ, a nie TAMTEJ wirtualizacji jest cofnięcie zmian poprzez BCDEdit oraz restart maszyny. Co oczywiście skutkować będzie niedostępnością VirtualBox.

Capture_Hyper13

Rys.13 | I tak źle i tak niedobrze. Rozwiązanie problemu leży w punkcie trzecim: ustawienie wartości automatycznej inicjacji hypervisora.

Content Protected Using Blog Protector By: PcDrome.
Skip to toolbar